NASTOLATKA Z INNEJ EPOKI

15-letnia Kinga utknęła w średniowieczu. Kogo tam pozna? Czego się dowie? Co przeżyje? Czy będzie chciała wrócić z powrotem do swoich czasów? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziesz właśnie tutaj - między wierszami "Nastolatki z innej epoki".
Taka mała rada: zacznij czytać od pierwszego rozdziału ;)

sobota, 22 października 2011

Rozdział 5

4.06.1232r. 11:00
łazienka w zamku królewskim

     Nawet nie potraficie sobie wyobrazić, jak piękna jest jest jadalnia rodziny królewskiej. Po prostu niesamowite! A jedzenie? Po prostu... Brak mi słów.  Takiego śniadania jeszcze nigdy nie jadłam. Akurat dzisiaj, jak to ujęła Ryzelda, posiłek był dość skromny. "Jedynie" naleśniki z czymś słodkim (nie wiem jak to się nazywa), kakao, a na deser do wyboru: truskawki z bitą śmietaną, albo sałatka owocowa.
     Akuart skończyliśmy jeść, a w łazience jestem z tego względu, że akurat sprzątają pokój Ryzeldy.
     Mniejsza o to. Dzisiaj idę z Ryzeldą do Floriana (jej przyjaciela). Hmm... Ciekawe czy jest ładny? Myślę, że raczej tak. Księżniczka nie przyjaźniłaby się z byle kim.
 - Znowu coś piszesz? - spytała Ryzelda.
 - Tak. Musisz się do tego przyzwyczaić! - roześmiałam się. - To co? Idziemy?
 - Jasne! Tylko nie ubierz się za ciepło. Jest strasznie gorąco. Pójdziemy razem z Florianem nad strumyk. Dobrze?
 - Super! Nie mogę się doczekać!
 - A co to jest "super"?
     Ryzelda musi się jeszcze sporo nauczyć...

2 komentarze:

  1. Siemankooo
    B. fajny blog
    oczywiście obserwuję i liczę na to samo

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, rzeczywiście było skromnie jeśli to obiad u króla. Tak naprawdę, jedzenie powinno być co najmniej jak na weselu...

    OdpowiedzUsuń